Bydgoszcz City Race

Udostępnij:
Share


magnes-250x250

Nie zapeszając, coś zaczęło się dziać w Kujawsko-Pomorskim, gdzie wszelkich zawodów na orientację od paru dobrych lat było jak na lekarstwo. Nawet żadna runda Mistrzostw Pomorza i Kujaw w tym roku tu nie zawita. Do sztandarowego tutaj Nocnego Marka dołącza Bydgoszcz City Race,  coś zupełnie nowego. Do tego kilka mniejszych zawodów zaliczanych do PMnO, ostatnie otwarte treningi BnO. Oby tak dalej, bo na listach startowych co raz więcej „lokalsów”. W tego typu rajdzie wystartowaliśmy z Krzyśkiem jako Lewy Team po raz pierwszy w życiu. Trochę się już nabiegałem, namaszerowałem, najeździłem z mapą, ale taka formuła jeszcze nie miała okazji zagościć w moim kalendarzu.

beznazwy

Trasa nakreślona na 52km roweru, 19km biegu, 7km kajaka i 15 zadań specjalnych. Jak już przywykłem do organizacji ekipy Rajdu Konwalii – od samego początku wszystko dopięte na ostatni guzik. Start na Wyspie Młyńskiej – wizytówka Bydgoszczy, strzał w dziesiątkę. Jeden z zawodników z każdego zespołu zasuwał jakieś 50 metrów po mapę do pierwszego etapu – 3-kilometrowego prologu i wracał, żeby już wspólnie złożyć ją w całość – mapa satelitarna pocięta na kawałki; puzzle. Mimo, że starówkę znam jak własną kieszeń, to obranie dobrej trasy w pośpiechu nie było aż takie proste, no ale wystartowaliśmy mniej więcej w czołówce. Kolejność podbijania punktów: D – F – B – A – E – C. Już przy punkcie A okazało się, że czeka nas ponowna wizyta na D, bo Krzysiek podbił punkt nie w tej kratce. Na tak małym dystansie to jednak żadna strata. Dalej po prologu prosty przebieg na start etapu kajakowego. Przed nami pusto, za nami pusto, stawka już nieźle się rozciągnęła.

prolog

1

Na starcie etapu kajakowego dało się policzyć z 5-6 ekip już płynących pod prąd w kierunku dwóch pierwszych punktów na wodzie. Jedyny kontakt z kajakami to raz w roku spływ w Borach Tucholskich z piwkiem w ręku – kiepski trening. Już po drugim punkcie miałem serdecznie dość wiosłowania, na szczęście kolejne dwa punkty już z biegiem rzeki, więc i wysiłek mniejszy i prędkość większa. Przy 3 punkcie przenoska i dalej z biegiem rzeki aż do hali Łuczniczki.

2

13528176_1236390249713106_2644570125673639077_o

Tutaj zaczął się kolejny etap biegowy, tym razem z zadaniami specjalnymi. Znajomość miasta była dość przydatna, szczególnie szukanie przebiegów bez przejść dla pieszy ze światłami, na których teoretycznie powinniśmy się zatrzymywać. Początek trasy biegliśmy razem z teamem AR Poznań Hades i Aga. Najlepszy tego dnia MIX zostawił nas już na pierwszym zadaniu – kalamburach gdzie trochę zajęło mi pokazanie Janosika, potem zobaczyliśmy ich dopiero w okolicach mety (około 15 minut przed nami). Kolejne zadania specjalne w kolejności

  • Zadanie językowe (pkt D) – trzeba powiedzieć „dzień dobry” w 5 różnych językach. Tu przydały się ostatnie bardzo częste wypady do stolic Europy ;-).
  • Przy dworcu PKP (pkt F) trzeba było określić węzeł kolejowy, z którego pociągi dojeżdżają do podanych na kartkach miejscowości, tutaj pomyliliśmy Białystok z Olsztynem, więc pierwszy karny punkt na mapie BnO będzie do zaliczenia,
  • Pomnik Rejewskiego (pkt A) – zakodowane „szyfrem książkowym” hasło do odczytania na trzech tablicach. Kod niby prosty, ale cała zgraja ekip tutaj główkowała, szyfr polegał na oznaczeniu : PL/EN/DE (do wyboru tablice informacyjne w trzech językach) – X (które słowo w tekście, wliczając nazwisko) – Y (kolejna litera w danym słowie). Po rozwiązaniu zadania niezbyt miła niespodzianka, nie zauważyliśmy punktu G na mapie, który niezbyt nam po drodze, no ale za błędy trzeba płacić, więc zasuwamy, po drodze mijając
  • Opera Nova (pkt H) – dopasować zdjęcia ze scen filmowych do tytułów kultowych polskich filmów – o dziwo bezbłędnie,
  • Kanał Bydgoski (pkt G) – SUP, do opłynięcia fontanna na kanale, druga osoba odpoczywa albo dopinguje
  • Herbaciarnia (pkt K) – do rozpoznania smak herbaty, jak ktoś nie zna smaku lukrecji, to przesrane…
  • Pomnik Kazimierza Wielkiego (pkt I) – zadanie logiczno-matematyczne; ile lat miał Kazimierz Wielki, kiedy powstało miasto Bydgoszcz. Tu można było spędzić całkiem sporo czasu.
  • Pub Kubryk  (pkt J) – do zawiązania dwa węzły żeglarskie, na szczęście Krzysiek trochę pojeździł na studiach na obozy żeglarskie, więc nie miał najmniejszego problemu.

3

Po wszystkich zadaniach specjalnych szybko do bazy, gdzie zaczął się etap rowerowy. Dojazd na mapę BnO na Emilianowie poszedł sprawnie, choć chyba nie każdemu, bo po drodze spotkaliśmy parę ekip, które musiały przenosić swoje rowery przez płot ;-).

4

W lesie zrobiło się gęsto od różnych ekip, stawka zdecydowanie się wyrównała. Na tym etapie czekało jedno zadanie specjalne – strzelanie z łuku. Krzysiek sprawnie posłał 3 strzały w sam środek tarczy, mi poszło „troszkę gorzej”, no ale wymagane trzy trafienia są, więc można jechać dalej. W lesie co rusz czekały jakieś górki, czy piaszczyste drogi (w końcu to wydmy). Po etapie BnO jakąś dziwaczną niby-ścieżką dotarliśmy do Exploseum, tyle że nie w to miejsce, bo do głównego wejścia, a nie tam gdzie punkt, więc szybki nawrót i już czeka nas kolejne zadanie specjalne. Zostaliśmy wpuszczeni do muzeum i podziemnymi korytarzami, sala po sali, szybko znaleźliśmy na informacyjnych tablicach odpowiedzi na trzy pytania.

5

6

Po Exploseum czekał najdłuższy dziś odcinek jazdy – przejazd praktycznie przez całą Bydgoszcz na północ. Przejazd koło mojej pracy, potem blisko domu, trochę to ułatwiło nawigację w okolicach dawnego Zachemu. Kolejne zadanie specjalne w Decathlonie – rozłożenie „2-sekundowego” namiotu i co gorsze, złożenie go. Słońca nie brakowało, więc zapasy picia szybko się kończyły, przy okazji wizyty przy Decathlonie  udało się zrobić szybkie zakupy razem z Oriento Expresso Team, z którymi spotkaliśmy się jeszcze na dojściu do kolejnego punktu na górkach fordońskich, gdzie asfalt przemienił się w kostkę, a kostka w niemałą ilość schodów. Dalej kolejny długi odcinek do Myślęcinka. Kluczowy tutaj okazał się wariant, niejako na czuja, nam udało się obrać idealną trasę i Oriento Expresso Team został w tyle, choć sił w nogach mieli zdecydowanie więcej, to było widać.

7

W Myślęcinku czekały na nas trzy ostatnie zadania specjalne: Opłynięcie kajakiem jedynką boi z zawiązanymi oczami (Krzysiek wiosłował, ja nakierowywałem go stojąc na mostku), potem pole do mini-golfa z dwoma dołkami – łatwiejszy za pierwszym uderzeniem, trudniejszy za drugim (przy limicie odpowiedni 3 i 5 uderzeń). Ostatnie zadanie specjalne – Ustawienie i wejście na wieżę z 8 skrzynek od piwa, bez schodzenia z nich, tu już przy czwartej poległem. Po ostatnim zadaniu specjalnym etap BnO – punkty wymagane plus 3 punkty karne za niewykonane zadania specjalne. Punkty niby blisko siebie, ale górki w Myślęcinku są niemałe, a przy miękkich już nogach trochę czasu to zabrało. Orientacyjnie za to bezbłędnie, to w końcu na tym sporcie się wychowaliśmy ;-).

8

9

Po etapie BnO przejazd przez las na Piaski, gdzie czekał na nas ostatni do zdobycia punkt kontrolny. Przy dojeździe do punktu nikogo nie mijaliśmy, więc wiedzieliśmy, że nikogo nie gonimy. Odjeżdżając od punktu podobnie pusto – nikt nas nie goni, więc dość spokojnie pedałowaliśmy do bazy. W bazie zostawiliśmy rowery i został ostatni już etap – kilometrowy bieg pod górę. Do ostatniej chwili spodziewaliśmy się, że w ramach niespodzianki meta będzie na samej górze wieży ciśnień, ku uciesze naszych nóg, nie trzeba było wspinać się do góry (można było to zrobić w ramach nagrody za ukończoną trasę – widoki bezcenne, to najwyżej położony punkt widokowy w Bydgoszczy – piękne zakończenie. Po zejściu na dole czekał ciepły prysznic, pyszny obiad no i zimne piwko, tak na miłe zakończenie.

10

11

Debiut zakończony na szóstym miejscu  – dużo lepiej niż się spodziewaliśmy.

Wspaniała impreza, ogromne brawa dla organizatorów, nie ma nic do czego można by się przyczepić, do zobaczenia na Rajdzie Konwalii :-).

Dystans: 86,92km | Czas: 8h02′ | Miejsce 6

12

Zapis GPS Live: http://sledzgps.pl/events/replay/81
Endomondo: https://www.endomondo.com/users/7170443/workouts/749477589

13475179_1235854159766715_9132913003059389305_o

One thought on “Bydgoszcz City Race

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *