Trasy Piesze

Relacje ze startów na trasach pieszych

  • Relacje,  Trasy Piesze

    Jesienne trudy 2015

    Dwa tygodnie po niesamowitej Olsztyńsko – Warmińsko – Mazurskiej Abentojri wybraliśmy się na Jesienne Trudy do Barlinka. Jako, że wychowałem się na dokładnych mapach do biegów na orientacje, do startu w tych zawodach przekonała mnie właśnie część map w skali 1:25 000, na których biegane były poprzednie edycje Trudów. Oprócz tego spodziewałem się przyjemnej, kameralnej imprezy w pięknej okolicy – i tak (choć trochę drogo) właśnie było :-).

  • Relacje,  Trasy Piesze

    Abentojra

    Przygoda z przygodą, czyli po warmińsku – Abentojrą zaczęła się już od samych zapisów. Kalendarz rajdów na orientację jest na tyle obfity, że ciężko wybrać coś ciekawego. Do Abentojri przekonał mnie genialny filmik na YouTube i mapy z poprzednich lat, które wydawały się logicznie aktualne – nie przepadam za grą w ciuciubabkę na mapach z lat ’80.

  • Relacje,  Trasy Piesze

    Azymut Orient 2015

    Kolejna impreza z serii po marcowym Złocie dla Zuchwałych. Po raz drugi rowerowa stówka stała się moim celem. Trochę żałuję, że nie udało się pogodzić startu na TP50 i TR100. Godziny startu nie były dogodne dla takiego połączenia, szczególnie przy tak bujnie rozstawionej trasie TP50 (co widać po czasach czołówki – nie było łatwo). Rower wyremontowany, nowy mapnik, pełne słońce i jedziemy!

  • Relacje,  Trasy Piesze

    Złoto dla Zuchwałych 2015

    Po zimowym rozstaniu z mapą długo wyczekiwałem na pierwszy start w sezonie na orientację. Zapisałem się r na TP50, bojowo nastawiony na dobry wynik, trochę potrenowałem. Tydzień przed ZdZ pobiegłem 10km w RUN Myślęcinek. Wynik wyśmienity, jednak kolano tak dostało, że już dwa dni po tym starcie musiałem napisać maila do organizatorów z prośbą o przepisanie na TR100. Zawodów nie miałem zamiaru odpuścić, a rowerowa trasa prawie wcale nie obciąża kolan, dlatego podjąłem taki krok, tym bardziej że za tydzień pierwsza runda Mistrzostw Pomorza i Kujaw w biegu na orientację, której też sobie nie odpuszczę ;-).

  • Relacje,  Trasy Piesze

    Harpagan 47

    Harpagan-47. Trzeci rok z rzędu wybrałem się na tą imprezę. Dwie poprzednie wiosenne edycje ukończyłem na stukilometrowej trasie pieszej. Trzecie podejście do tej samej trasy nie było już tak fascynujące, dlatego zapisałem się na trasę mieszaną – 50km pieszo+100km rowerem.